Sytuacja epidemiologiczna pod wieloma względami zmieniła życie ludzi na całym świecie. Ucierpiały na niej nie tylko osoby prywatne, lecz także przedsiębiorstwa i liczne gałęzie przemysłu. Jak w tym wszystkim wygląda sytuacja branży nieruchomości i jakie zmiany czekają ją w najbliższej przyszłości?

Polski rynek nieruchomości a COVID-19

W ciągu kilku miesięcy, w czasie których koronawirus rozprzestrzeniał się po świecie, branża nieruchomości odniosła znaczne straty. Ponad 70% polskich pośredników odnotowało zmniejszenie zainteresowania ich ofertami nieruchomości. Ze względu na zagrożenie wirusem utrudnione jest również zapraszanie zainteresowanych na prezentację mieszkań. W związku z powyższym szacunkowo jedynie 60% realizowanych transakcji odbywa się terminowo, mimo że przedsiębiorcy i agencje nie szczędzą wysiłków mających na celu zapewnienie klientom maksymalnego bezpieczeństwa.

Również pośrednicy w obrocie nieruchomościami przechodzą wyjątkowo trudny okres. Sytuację jednak do pewnego stopnia uratowała – stanowiąca odpowiedź na prośby prezesa Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości o umorzenie składek dla przedsiębiorców – decyzja ZUS o udzieleniu im możliwości zawieszenia składek na trzy miesiące.

Ponieważ w stanie pandemii najważniejszą kwestią jest zapewnienie bezpieczeństwa obu stronom transakcji, agencje i deweloperzy coraz częściej decydują się na tryb pracy zdalnej. Warto przy tym zaznaczyć, że zmiana ta nie ma negatywnego wpływu na sam przebieg transakcji. Kontakt telefoniczny z powodzeniem zastępuje spotkania osobiste, a oferowane przez przedsiębiorców usługi świadczone są z równym zaangażowaniem, co w czasach sprzed pandemii. Również brak możliwości obejrzenia interesującej klienta nieruchomości został rozwiązany – dzięki wprowadzeniu spacerów wirtualnych. Można więc z całą pewnością stwierdzić, że koronawirus nie wpłynął na pogorszenie jakości pracy deweloperów.

Podsumowując – choć ceny mieszkań zmalały, a zainteresowanie nieruchomościami wyraźnie spadło, sytuacja polskiego rynku nieruchomości pozostaje stabilna. Możemy śmiało przypuszczać, że wraz ze zwalczaniem COVID-19 i stopniowym powrotem społeczeństwa do życia sprzed nastania epidemii także i on zostanie odbudowany i powróci do dawnego funkcjonowania.